podsumowanie roku 2019

Dobrze byłoby u kresu mijającego roku dokonać niewielkiego podsumowania tego, co się wydarzyło w 2019!

1. Od strony duszpasterskiej:

– zostało odwiedzonych kilkadziesiąt domów w ramach peregrynacji ikony św. Rodziny;

– dwukrotnie w ciągu roku udało się zapełnić kościół podczas liturgii tj. na Uroczystość Przemienienia Pańskiego (odpust parafialny) i w czasie zaślubin Swietłany i Walerego. Ponadto w Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego i Bożego narodzenia uczestniczyło we mszach świętych 30-40 osób przy średniej liczbie ok. 12-15 w zwykłe niedziele w ciągu roku.

– dwukrotnie gościliśmy w kościele artystów z Prawdińskiego Domu Kultury. Szczególne wrażenia pozostawił po sobie koncert przygotowany w dniu naszego parafialnego odpustu;

– w ciągu roku w miarę regularnie odbywała się katecheza dzieci i dorosłych. W okresie wakacji miały miejsce również dziewięciodniowe rekolekcje nad M. Czarnym w Oczakowie dla dzieci i młodzieży;

– przedstawiciele naszej parafii uczestniczyli we wszystkich odpustach parafialnych dekanatu chersońskiego, a także podczas uroczystości kościelnych w Mikołajewie, Basztance i Odessie;

-miał miejsce: jeden ślub, jeden pogrzeb (osoby niepraktykującej) , jedno dziecko przystąpiło do Pierwszej Komunii Świętej;

– pomoc materialna ubogim parafianom (w szczególności zakup lekarstw, żywności).

2. Od strony ekonomicznej zestawienie przychodów i rozchodów parafialnych uwidocznione zostało w poniższej tabeli:

Rok 2019Przychody
parafii
Rozchody
parafii
88153,65 zł96728, 47 zł
wpłaty indywidualne na konto8010,24 zł
ofiary przekazane z binacji mszalnych zgodnie z prawem własnym Diecezji1 335,88 zł
ofiary pozyskane w trakcie zbiórek dla parafii w Prawdyne i w trakcie rekolekcji prowadzonych przeze mnie poza parafią35 714,72 zł
wynagrodzenie własne przekazane z tytułu mojej pracy / pomocy w posłudze duszpasterskiej w innych parafiach11 915,19 zł
Pomoc Kościołowi na Wschodzie4 000,00 zł
Pomoc z Kirche im Not (z rozliczenia projektu)9 782,95 zł
inne ofiary17394,67 zł
wydatki na materiały budowlane27 599,30 zł
koszty robocizny prac budowlanych24 613,50 zł
koszty bieżąca działalności parafii (wszystkie łącznie oprócz prac remontowo-budowlanych)44 619,39 zł

Jak widać parafia kończy rok 2019 z ujemnym bilansem 8678,54 zł. 54% wydatków parafialnych stanowiły prowadzone prace budowlano-remontowe w parafii. Wśród nich trzeba wyróżnić m.in.:

– remont prowadzony na chórze kościoła: w jego ramach w przestrzeni chóru w pełni wyodrębniono pokój-mieszkanie dla kapłana i pokój gościnny, zbudowane drewniane schody (parter-chór i chór-poddasze, )zakończono prace tynkarskie i malowanie na chórze kościoła;

– budowę ogrodzenia kościoła (bez bram) – działka 0,21 ha;

– położenie płytki od frontu kościoła;

– umeblowanie zakrystii;

– prace porządkowe na terenie przykościelnym.

Ponadto poniesiono koszty związane ze zwiększeniem mocy przyłączeniowej energii przy kościele i przygotowaniem dokumentacji dla dzierżawy wieczystej działki przykościelnej o powierzchni 0,2101 ha.

Większość tych prac stała się możliwa dzięki ofiarności naszych dobrodziejów. Za okazaną pomoc serdecznie dziękujemy. W intencji naszych dobrodziejów raz w miesiącu jest sprawowana msza święta, parafianie zaś w codziennej modlitwie powierzają Bogu ich intencje.

W 2020 roku chcielibyśmy dokończyć prace na chórze kościoła (położenie płytki ceramicznej – ok. 8000 zł), zamontować 2 bramy i 3 furtki w ogrodzeniu (ok. 8000 zł), położyć dalszy fragment kostki brukowej na placu kościelnym (ok. 10000 zł). W dalszej kolejności rozpocząć prace artystyczne zgodnie z projektem, który aktualnie przygotowują artyści z Chrześcijańskiego Stowarzyszenie Twórców Sztuki Sakralnej ECCLESIA z Krakowa.

Boże Narodzenie 2019 A.D.

Tegoroczny adwent szybko umknął naszej wspólnocie. Przez moje rekolekcyjne wyjazdy (Łask i Sokolniki-Las w Archidiecezji Łódzkiej oraz Izmaił na granicy ukraińsko-rumuńskiej) tylko pięć razy mogliśmy razem z Maryją czuwać od świtu, zbierając się na roratach… Czy pozwoliło nam to stać się gotowymi na spotkanie z Jezusem, nie wiem… Cieszyła obecność niemal całej wspólnoty na tych porannych liturgiach, przedłużanych skromnym śniadaniem…  Pojawiało się także w tym czasie czterech nowych chłopaków – cały czas się zastanawiam, czy nastolatek, który przychodzi do nas „znikąd”, nie mając żadnego wsparcia w domu rodzinnym, ma szansę wejść w relację z Jezusem w naszej wspólnocie… Jak ma wyglądać jego wtajemniczanie w chrześcijaństwo? Wszyscy bowiem jakoś jesteśmy poranieni i pogubieni w życiu…

Nastał upragniony czas. Niczym przed watykańską pasterką, rozbrzmiał w ciemności gregoriański śpiew Martyrologium Bożonarodzeniowego (łacińskiej kalendy). Następnie już w ukraińskiej wersji językowej kolęda „Bóg się rodzi” towarzyszyła procesji, w której Dzieciątko zostało umieszczone w jasłach, przygotowanych w cieniu, nachylającej się ku Świętej Rodzinie, sosny. W czasie uroczystego śpiewu Gloria rozbłysły wszystkie światła w kościele… We wigilijnej mszy świętej uczestniczyło nieco ponad trzydzieści osób. Liturgię zakończyło błogosławieństwo opłatków i wzajemnie składane sobie życzenia…  W tym roku było już łatwiej – dla mnie zaskoczeniem zeszłorocznej Wigilii był fakt, że choć od dwudziestu lat do miejscowej wspólnoty przywożono opłatek, parafianie nie wiedzieli, do czego on służy – teraz już większość ze zgromadzonych pamiętała ten znak z minionego roku. Rozpoczęła się Wigilia. Nasza katechetyczna salka zamieniła się w małą restaurację, gdzie na śnieżnobiałych obrusach czekały już mniej lub bardziej tradycyjne strawy wigilijne… Mimo niejakich oporów, udało się, by wszystko było postne…

Pozwolę sobie na niewielki ekskurs – w czasie jednej z katechez dla dorosłych rozmawialiśmy o świętowaniu w … i cóż, okazało się, że w większości miejscowych domów cały wymiar religijny sprowadza się do wznoszenia toastu Chrystos narodyłsja – Sławymy Joho (lub w czasie Paschy – Chrystos woskres – woistyunu woskres) szklanicą wypełnioną gorzałką…

Dla młodzieży i dzieci były przygotowane niewielkie podarki…

Przed północą, zgodnie z tradycją zakonną, z s. Anią odczytaliśmy teksty Godziny Czytań przedłużone Wigilią (z pięknymi pieśniami proroka Izajasza), by chwilę później w ciemnym kościele celebrować kolejną Eucharystię.

Rano… Adoracja i msza o świcie… z liczniejszym już udziałem prawdińskiej wspólnoty. Z gośćmi – kolędnikami z miejscowego budynku kultury – było nas znów około trzydziestki. Razem z nami modlił się nasz przyjaciel, o. Anastazy z cerki prawosławnej (z Nadjeżdiwki), który już po raz kolejny, dał wyraz łączności jego wspólnoty z naszą. Dał piękne świadectwo poczucia rodzinności w naszej wspólnocie…

Na koniec przekazuję życzenia czytelnikom naszej strony internetowej:

Życzę Wam, Drodzy Przyjaciele, byście pokochali Matkę, która rozważając Słowa Archanioła Gabriela, pozwoliła Przedwiecznemu Bożemu Słowu zamieszkać w sobie… Byście zobaczyli w niej Matkę Miłosierdzia z Kany, która wyprzedza myśl naszych próśb, wstawiając się u Jezusa, aby działał w naszym życiu. W końcu, Matkę współczującą i współdźwigającą nasze bolączki – przeżyła bowiem cierpienie dramatu krzyża Swojego Syna.

Wtedy bowiem tylko przeżyjecie prawdziwą Radość Bożego Narodzenia!

Dziękuję również za modlitwę, życzliwość i pomoc, jaką zaofiarowaliście naszej maleńkiej wspólnocie Parafii Przemienienia Pańskiego w Prawdyne, gdzie jest mi dane służyć.

Z wdzięczną modlitwą – Wasz Brat – x. Łukasz