ikona św. rodziny – wielka wędrówka…

Zwiastowanie Pańskie…

Uroczysta liturgia tego dnia pełna była symboli:

  • Modlitwa różańcowa – prośba o wstawiennictwo Matki Bożej dla rodzin mieszkających w Prawdino – zawierzenie Jej dzieła peregrynacji ikony św. Rodziny i odnowy wiary;
  • Przyrzeczenia duchowej adopcji (ładnie brzmi to po ukraińsku – usynowlenia) nienarodzonych dzieci przez parafian – dziewięć miesięcy modlitwy w obronie życia dzieci poczętych. Na Ukrainie w ciągu kilkudziesięciu lat od II wojny światowej wykonano więcej aborcji niż liczy obecny naród;
  • Poświęcenie ikony św. Rodziny – w procesji z darami ikona została przyniesiona przez Panią Lubę Wasylijewną – tą, która od dwudziestu lat cieszy się zaufaniem lokalnej społeczności i sprawuje urząd Hołowy Sielskiej Rady.
  • Uroczysta procesja z Ikoną do domu cioci/babci Hali – naszej najstarszej aktywnej parafianki, w której to domu zbierała się miejscowa katolicka gromada zanim oddano jeszcze do użytkowania budynek kościoła. W trakcie jej śpiewano pieśń (podsuniętą przez chersońskie siostry nazaretanki) o św. Rodzinie, która ma być hymnem obecnej peregrynacji.
  • Całe wydarzenie wędrowania ikony dzięki życzliwości Pani Natalii Borysownej zostało włączone w program monitorujący zachowanie dawnych tradycji na ukraińskiej wsi… stało się zatem o nim głośno wśród lokalnej społeczności.

Już po rekolekcjach wielkopostnych

W dniach 16-18 marca w parafii gościliśmy o. Witolda, który głosił rekolekcje wielkopostne. Trzy nauki zostały poświęcone poszczególnym mowom do Kościołów, jakie możemy znaleźć w Apokalipsie św. Jana Apostoła. Bodaj najmocniejszym przesłaniem tych dni były słowa, w których kaznodzieja zachęcał, aby być gorącymi. Przestrzegał przed letniością, podatnością na “aktualną modę”.

W niedzielę po mszy świętej o i odśpiewaniu Gorzkich Żali miało miejsce spotkanie parafian z o. Witoldem. Przy wspólnym stole nieco wyciszonym głosem opowiedziano trochę anegdot, a także wspominano lata 2006-2012, kiedy to o. Witold przyjeżdżał tu do pracy z Chersonia. Po raz wtóry okazało się, że ma fenomenalną pamięć i wiele szczegółów z życia poszczególnych osób do dziś pamięta. Niestety przy okazji wyszło, że wiele z osób, które o. Rekolekcjonista pamięta już zmarło albo odeszło od wiary katolickiej…

Aktualnie trwamy w modlitwie o o odnowienie parafii, wierząc, że peregrynacja ikony, która niedługo się rozpocznie, pomoże odnowić ducha tej ziemi.

Początek wielkiego postu w prawdino

Bodaj największą atrakcją niedzieli poprzedzającej Wielki Post było palenie gałązek, z którymi rok temu parafianie przybyli do kościoła w Niedzielę Palmową. Operacja w sumie prosta – przed kościołem, w wiadrze kilka uschniętych bazi została podpalonych przez Artema, a może i Saszę (była lekka przepychanka, kto ów honor ma czynić) przy asyście dziewczynek… Z gałązek został proch, dym oblekł ubrania naszych dzieci.

Środa Popielcowa. Rano Pan Wiaczesław i sp. – tzn. stolarz z Mikołajewa z asystentem przywieźli kopię całunu turyńskiego, którą mieli obramować. Wyglądało to dość niepozornie. Zwinięty rulon z przybitymi deseczkami, wystającymi przez tylne okienko busa, którym przyjechali. Już w kościele zabrali się do dalszej pracy i dokończyli obstawiania przywiezionej ramy. Pan Wiaczesław komentował, popijając przygotowaną kawę, że ta praca wcale nie była prosta. Najtrudniejszym zadaniem było odpowiednie naciągnięcie całunu. Na szczęście udało się. Całun został zawieszony w prezbiterium. Tak naprawdę miało być inaczej. Miał być stelaż, a na nim rama, umieszczona pod odpowiednim kątem, tak aby stojąc przed nią, można było wpatrywać się w wizerunek Chrystusa. Cóż. Albo zapomniał, albo nie zrozumiał. Natomiast owa niespodziewana, nowa koncepcja zachwyciła nasze siostry.

0 15.00 uroczysta liturgia.

W piątek, lekko przed południem została przywieziona oprawiona Droga Krzyżowa. Nieco wcześniej skakałem po drabinie z miarką i ołówkiem, by na ścianie zaznaczyć punkty, w którym będą zawieszone poszczególne stacje ukazujące Mękę Pana Naszego, Jezusa Chrystusa. Do14.00 na ścianach kościoła zostało rozmieszczonych wszystkich czternaście stacji. Godzinę później przede nimi została odprawiona, pierwsza w tym roku, Droga Krzyżowa. Potem msza św. i tradycyjnie piątkowa katecheza dla dzieci.


Z kolei, w niedzielę zainaugurowaliśmy katechezy dla dorosłych w naszej parafii. Mając na uwadze obchodzony w kościele katolickim na Ukrainie Rok Rodziny, zaczęliśmy od tematyki poświęconej życiu chrześcijańskiej rodziny. Wygląda na to, że coś z tego będzie.