Retrospekcja II – 03.06.2016 – Uroczystości Jubileuszowe w Chersoniu

Patrząc z perspektywy kilku tygodni, jakie upłynęły od tamtych wydarzeń, można postawić pytanie, czy te Uroczystości coś zmieniły w parafii? Na pewno udało się zaangażować znaczną część parafian do włączenia się w przygotowanie naszego świętowania… i to na różnych płaszczyznach:

  • modlitewnej – pomimo że był to dzień roboczy, kościół był pełny; było sporo osób, które rzadko odwiedzają swój parafialny kościół… i ta wspólnota modlitwy pod przewodnictwem naszego Biskupa Bronisława cieszyła;
  • organizacyjnej – dwie sprawnie działające kuchnie – dla oficjalnych gości oraz dla pielgrzymów (piesze pielgrzymi z Mikołajewa i Oleszek), których rozradował smak bigosu…; ekipy sprzątające, dekorujące kościół (szczególne uznanie dla Pań z Zeleniwki, które trwając na modlitwie, uplotły zielony wieniec…)
  • twórczej – powstał film dokumentalny o historii naszej parafii, została przygotowana okolicznościowa wystawa (mały teraz małe muzeum, składające się z dwóch komnat…).

Spośród wcześniej pracujących w parafii  Proboszczów, udało się przyjechać tylko dwóm spośród nich: o. Anatolijowi (obecnie najbliższy sąsiad w Oleszkach) i o. Dariuszowi (obecnie pracuje w Otwocku). Byli goście od nas z dekanatu, a także z Mikołajewa, Jużnoukraińska, Pierwomajska i Krzywego Rogu. Nie zawiedli nasi przyjaciele: o. Iwan i o. Anatolij z Ukraińskiej Prawosławnej Cerkwi oraz o. Iwan – przełożony bazylianów z chersońskiej grekokatolickiej wspólnoty. Któż więcej? Goście z miasta…

Duchowe owoce… tego jednego dnia odczuwaliśmy, że stanowimy jedną wspólnotę i chwała Panu za to!

Zdjęcia z Uroczystości można obejrzeć na stronie: https://goo.gl/photos/KzrrxfCeeiyoqEca8

 

Retrospekcja I – misje parafialne w Chersoniu

W ramach przygotowań do Jubileuszu 25-lecia odnowienia chersońskiej parafii odbyły się misje parafialne… Można powiedzieć, że miały one kilka etapów:

  1. Przygotowanie do misji – czas modlitwy w intencji tych szczególnych rekolekcji… zaczęliśmy kilka miesięcy temu; w modlitwę włączyli się przyjaciele oblatów, którzy przyjęli na siebie ciężar poprowadzenia misji, Grupy Modlitewne w intencji Kościoła na Wschodzie oraz przede wszystkim Ci, do których te misje zostały skierowane…. Poszły indywidualne zaproszenia do każdego domu parafii… była kilka kazań, które miały wyjaśnić wszelkie wątpliwości związane z faktem misji…
  2. Głoszenie słowa. O. Andrzej Maćkow OMI przez osiem dni znosił trud głoszenia słowa. W tym czasie odbyły się również nauki stanowe (mężczyźni, kobiety, młodzież, dzieci) i spotkania z chorymi… Czas nawoływania, stawania w porę i nie w porę, pouczania, wykazania błędów – jak pisał św. Paweł, ale przede wszystkim  czas cierpliwości dla drugiego i wzajemnego pojednania.
  3. Czas życia wygłoszonym słowem – tenże czas trwa… Pamiętamy wszak, że kto inny sieje, kto inny podlewa, a kto inny zbiera plon… ziarno zostało rzucone – jaki przyniesie plon? Trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny a może stukrotny?

ks. Proboszcz

Wiem, że dziś nie ma mnie w miejscu, w którym powinienem być… W odległym Tarnobrzegu trwa żałoba po śmierci ks. Michała Józefczyka. W tym momencie powinienem być przy Jego trumnie i modlić się wraz z Nim.

W poniedziałek, 13. czerwca byłem jeszcze u niego, w szpitalu… z trudem uniósł lekko rękę do góry i wypowiedział słowa błogosławieństwa… wtedy czułem, że widzimy się ostatni raz; modlił się, aby Pan zabrał Go do siebie… i tak stało się, tydzień później, 20. czerwca o 21.37 odszedł do wieczności… Z trudem słyszałem Jego głos… Prosił, aby Go pobłogosławić…

Spotykaliśmy się zawsze bardzo krótko, dwa, trzy zdania, ale to wystarczało… wiedziałem, że Ojciec Michał jest obecny w moich strapieniach, współodczuwa… proste gesty – nic więcej. Nie umiem wyrazić wdzięczności… z odległego Chersonia obserwowałem dziś mszę żałobną za ks. Michała, słuchałem kondolencji – pięknych słów… Nie umiem spłodzić wiersza, który wyraziłby więź między starym i młodym kapłanem – jest nią pewnie sam Chrystus. I za to pokazywanie sobą Jezusa dziękuję.