Dzień Pański

Jeżeli popatrzymy na dzisiejszą ewangelię zobaczymy coś interesującego… Jezus, będąc w drodze, mówił swoim uczniom, że zostanie zabity, że zmartwychwstanie… oni zaś milczeli…

Dotarłwszy do miasta, zawołał swoich uczniów, a oni milczeli, bo posprzeczali się pomiędzy sobą…

Czasami milczymy, bo nie chcemy przyjąć prawdy, która nam nie do końca odpowiada…

Czasem milczymy, bo nie mamy odwagi pojednać się z tym, z którym się posprzeczaliśmy…

Niedziela dla księdza to czas posługi – msza święta, konfesjonał… ale był dziś radosny akcent, po mszy świętej moi parafianie zobaczyli, że można w niedzielę odpoczywać – piękna integracja przy ognisku w Prawdino… Niedziela jest dniem radości i wspólnego świętowania! Dziś nie milczeliśmy!

1 2

Tak świętowałem dzień urodzin…

Prawdę mówiąc nie chciałem, aby informacja o moich 32. urodzinach ujrzała światło dzienne. Złożyło się jednak tak, że jedna z wolontariuszek, pracujących w Chersoniu dwa dni wcześniej radowała się (?) z racji swoich 40 lat pobytu na ziemi. I przy tej okazji postanowiono ustalić, kto jest następnym szczęściarzem… Poza tym jedna z parafianek miała wgląd w moje dokumenty (walcząc wytrwale oposwitkę dla mnie) i zapamiętała, że 31. sierpnia jest datą moich urodzin…
Była zatem msza św., po niej lody i kawa dla wszystkich… Były życzenia, chóralne śpiewy… a wszystko to miało miejsce w salce duszpasterskiej położonej pod nazaretańskim monastyrem. Poprawiny były w I piątek miesiąca, w Prawdino, gdzie Panie upiekły tzw. pieróg, zerwały naręcza ogrodowych kwiatów i też zaśpiewały Plurimos annos!

Czytaj dalej Tak świętowałem dzień urodzin…

Pęd życia…

7a83be_7f6bc4ac3a1143b889e7578fa061f06cWydawało mi się, że na Ukrainie nie wpadnę w sytuację, w której miałoby zabraknąć mi czasu… A jednak… praca przy mieszaniu betonu, skuwaniu tynków, zabiera dużo czasów i wysiłków… do tego organizacja od podstaw duszpasterstwa w Prawdino, obowiązki wikariusza w Chersoniu… człowiek zaczyna dzielić pracę na zajęcia dzienne i nocne… tylko z tymi nocnymi niekiedy jest problem, bo umysł nie jest już tak jasny i trudno efektywnie wykonywać swoje zobowiązania…

Wczoraj był I Dekanalny Dzień Skupienia, czas aby zatrzymać się na chwilę… potrzeba takich momentów… aby bardziej być z Panem Bogiem…