Oleszki i Abrykosówka

Abrykosy to brzoskwinie. Oczywiście to nie sezon na te owoce. Powód, jakim był mój wyjazd do tych dwóch parafii, do św. Antoniego w Oleszkach i Matki Bożej Fatimskiej w Abrykosówce to wielkopostne rekolekcje, do których poprowadzenia zostałem zaproszony przez o. Anatolija.

Trzy dobre dni (5-7 marca), w czasie których udało się nieco głębiej pochylić nad słowem.

W piątek znaleźliśmy się w winnicy wraz z niegodziwymi sługami, którzy zdecydowali się na zabicie syna gospodarza. Bezgraniczna miłość Boga sprawiła, że paradoksalnie w ten sposób staliśmy się spadkobiercami. Ta ewangelia stała się dla nas zaproszeniem do pracy w kościele, dla którego narodziliśmy się w ten sposób.

Sobota – po raz kolejny zadźwięczała w naszych ustach przypowieść o dwóch synach. I szukaliśmy dróg z możliwego zagubienia się (szczególnie będąc blisko Ojca jak starszy syn!). Św. Józef (dzięki słowu papieża z dokumentu Patris Corde o zbieżności postawy św. Józefa z Miłosiernym Ojcem) pozwolił nam zobaczyć pokorę i twórczą odwagę jako środki przezwyciężenia dramatu odejścia od Boga.

Niedziela – przyjęliśmy Boże prawo jako odpowiedź na miłość Boga i ujrzeliśmy, że w świątyni jesteśmy zaproszeni do zaprzestania naszych targów z Bogiem i postawieniem go w centralnym miejscu.

To był dobry czas… Bycia ze Słowem i bycia z bratem – kapłanem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.