poświątecznie

Kilka drobiazgów, które z kronikarską roztropnością warto zebrać z przełomu roku 2019/2020.

Pięknym zwyczajem staje się powoli opłatek osób duchownych naszego dekanatu z ks. Biskupem. W tym roku odbył się on w chersońskiej parafii, w której ks. Maksym podjął nas z wielką serdecznością. Podczas mszy św. ks. Biskup mówił o potrzebie pokory osób duchowych wskazując, że stanowi ona swoisty znak dla naszych wspólnot. Po przełamaniu się opłatkiem i złożeniu sobie życzeń był czas na posiłek, przerywany niekiedy śpiewem kolęd i tradycyjnie już – wspomnieniami i anegdotami zebranych.

Jako parafia otrzymaliśmy kilkadziesiąt dzwoneczków z ewangeliczną sentencją J 3,16 (nie rozumiem, dlaczego, w języku rosyjskim) na Nowy Rok. Coś trzeba było z nimi zrobić – wylądowały więc na furkach prawdińskich dworów. Po jednej stronie wsi akcję przeprowadziłem osobiście, z drugiej zaś strony w konspiracji działał Artem, nasz ministrant.

Odbyła się tradycyjna wizyta duszpasterska, zwana “kolędą” w czternastu domach parafii (nie koniecznie katolickich!). Chyba najbardziej poruszająca miała miejsce u p. Mikołaja, który to w czasie śpiewu kolęd chwycił za bajan – guzikowy akordeon! Na zdjęciu widać naszego muzyka z małżonką i kolędnikami.

Uroczystość Objawienia Pańskiego stała się z kolei moim chwilowym pożegnaniem z parafią, wyjechałem bowiem do Polski, aby służyć pomocą w czasie wizyty duszpasterskiej w jednej z parafii Archidiecezji Łódzkiej.