Zmartwychwstanie Pańskie

Przyznam, że dane było mi w tym roku skupić się na tym, co najważniejsze w czasie Świętego Triduum i Świąt Zmartwychwstania Pańskiego… Nie musiałem stawać się architektem Grobu Pańskiego i “ciemnicy”; nie musiałem zbierać osób, które zaangażowałyby się w liturgię (jak to bywało w latach minionych na Ukrainie)… zwyczajnie pojechałem, pomodliłem się i doświadczyć pokoju płynącego od Jezusa…

Całą liturgię przeżyłem w kaplicy u Sióstr Urszulanek (na “Bugaju” w Ozorkowie) – od czwartkowego wieczoru trwałem w tej jednej celebracji aż do procesji rezurekcyjnej nocą, z soboty na niedzielę…  To wydarzenie przygotowało trwające wydarzenie Zmartwychwstania…

Życzę Wam, aby wydarzenie Zmartwychwstania trwało w każdym z Was, aby przeobraziło Wasze serca! Chrystus Zmartwychwstał!

P.S.

Na zdjęciu krzyż, jaki otrzymałem od parafian w Parzęczewie – jednym z trzech miejsc, gdzie w tegorocznym Wielkim Poście mogłem głosić rekolekcje… rekolekcje chyba najbardziej prowokujące samego prowadzącego do nawrócenia…