Czy Prawdino się przemieni… ?

Wyjeżdżając z Ukrainy do Polski, pojechałem okrężną drogą, i dotarłem jeszcze raz do Prawdino… Odpust ku czci Przemienienia Pańskiego (obchodzony tu 5 sierpnia)… czy Prawdino się przemienia? Powrót w to miejsce, skłonił mnie do postawienia tego pytania…

Administracyjnie – przyjeżdża tu teraz o. Paweł z Mikołajewa, wieś traci kontakt z duszpasterzami chersońskimi… i chyba faktycznie parafia na tym trochę traci.

Remont – po poprawkach tego, co uczyniono w zeszłym roku, zaczął posuwać się do przodu… jest szansa, że do końca roku uda się ten kościół zmienić nie do poznania…

Wspólna – po odpuście nie było charakterystycznego pośpiechu, to plus, ale dominuje atmosfera smutku, czuje się cierpienie wspólnoty… jakby pozbawionej pasterza…

Przemienianie parafii, odbudowywanie wspólnoty ludzi jest dużo trudniejsze niż stawianie gmachów świątyni… czemu w mojej diecezji czasem ważniejsze się wydają budynki od ludzi? Może za młody jeszcze jestem by to zrozumieć…

Po odpuście, zabrałem s. Anię i pojechaliśmy do Polski, Boży cud na granicy (nie było kolejki!)…